miejsca bitew – PrzygodyPrzemka.pl https://przygodyprzemka.pl - pieszo, rowerem, z aparatem Sat, 31 Jul 2021 09:57:31 +0000 pl-PL hourly 1 https://przygodyprzemka.pl/wp-content/uploads/2020/12/cropped-pzfavn-1-32x32.png miejsca bitew – PrzygodyPrzemka.pl https://przygodyprzemka.pl 32 32 SKW39 #1: Westerplatte https://przygodyprzemka.pl/westerplatte/ https://przygodyprzemka.pl/westerplatte/#respond Tue, 23 Jan 2018 11:07:51 +0000 http://przemekzwiedza.pl/?p=2622 Jest to pierwszy post z serii Szlakiem Kampanii Wrześniowej ’39, w której będę odwiedzał miejsca ściśle związane z kampanią obronną we wrześniu 1939 roku.

[...]

Czytaj więcej from SKW39 #1: Westerplatte

]]>
Jest to pierwszy post z serii Szlakiem Kampanii Wrześniowej ’39, w której będę odwiedzał miejsca ściśle związane z kampanią obronną we wrześniu 1939 roku.

Będąc na początku września ubiegłego roku w Gdańsku, tuż po uroczystym upamiętnieniu 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej, nie mogłem mieć lepszej okazji, by odwiedzić Westerplatte.

Od 1926 roku, do momentu wybuchu II wojny światowej, Westerplatte było eksklawą Polski na terenie Wolnego Miasta Gdańska. We wspomnianym okresie funkcjonowała tutaj Wojskowa Składnica Tranzytowa.

Westerplatte we wrześniu 1939 roku

1 września 1939 roku, około godziny 4:45, niemiecki pancernik Schleswig-Holstein, który kilka dni wcześniej przybył do Gdańska z kurtuazyjną wizytą, rozpoczął ostrzał polskiej placówki. Ignacy Skowron, obrońca Westerplatte, tak zapamiętał początek wojny.

Żołnierz dał mi lornetkę. Spojrzałem w prawo, w lewo, na zatokę, na niemiecki okręt. Miał odpłynąć 28 sierpnia, ale nie odpłynął. I w tym momencie zobaczyłem błysk i zaraz pierwszy pocisk spadł na bramę.*

Chwilę po ostrzale artyleryjskim, niemiecka piechota próbowała szturmem zając polskie pozycje obronne. Polacy przywitali agresora gradem kul i granatów. Niemcy, którzy myśleli, że zajmą placówkę z marszu, nie byli przygotowani na taki obrót spraw. Doskonale widoczni, stanowili łatwy cel dla obrońców. Atak nie udał się.

Obrońcy trwali na swoich posterunkach, odpierając ataki nieprzyjaciela, do 7 września.

Westerplatte obecnie – cmentarz poległych żołnierzy

Swoją wizytę na Westerplatte rozpocząłem od małego cmentarza, gdzie spoczywają żołnierze polegli w walkach obronnych we wrześniu 1939 roku. Oprócz nich, spoczywają tutaj także prochy innych członków załogi Wojskowej Składnicy Tranzytowej, którzy zmarli w późniejszych latach.

Cmentarz obrońców na Westerplatte
Cmentarz obrońców Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte

Cmentarzyk został założony w 1946 roku, z inicjatywy obrońcy Westerplatte, kapitana Franciszka Dąbrowskiego. Odsłonięto wtedy nagrobek ku czci poległych żołnierzy. Nekropolia ta, usytuowana jest w miejscu wartowni nr 5, która 2 września 1939 roku, została zniszczona wskutek niemieckiego bombardowania, a cała jej załoga poległa.

Nagrobki poległych obrońców Westersplatte
Nagrobki poległych obrońców Westerplatte

W latach 60. XX wieku, ustawiono czołg-pomnik T34/76, należący podczas walk o Gdynię w 1945 roku, do Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte. Pierwotnie znajdował się tuż za mogiłą, potem przeniesiony został bliżej nabrzeża i placówki “Fort”, by w 2007 roku, zniknąć na stałe z terenu Westerplatte.

Na cmentarzu, pochowany jest między innymi dowódca obrony podczas Kampanii Wrześniowej, major Henryk Sucharski, którego prochy spoczęły tutaj w 1971 roku, w 32. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Grób dowódcy obrony Westerplatte - mjra Henryka Sucharskiego
Grób dowódcy obrony Westerplatte – mjra Henryka Sucharskiego

Westerplatte obecnie – placówka “Fort” i inne obiekty

Ruszyłem dalej, w stronę nabrzeża. Minąłem pusty cokół, na którym jeszcze przed 10 laty stał wspomniany czołg. Swoją drogą nie rozumiem decyzji dzisiejszych władz polskich o usuwaniu wszystkich symboli związanych z Ludowym Wojskiem Polskim czy Armią Czerwoną. Pomijając wszelkie inne aspekty komunizmu, socjalizmu, moim zdaniem szacunek dla żołnierzy, którzy wyzwalali nasz kraj spod okupacji niemieckiej, należy się im jak psu buda, bez względu na polityczną poprawność i popierania tego czy innego ówczesnego polityka, czy innego wyższego dowódcy.

Doszedłem do placówki “Fort”, którą urządzono w betonowym schronie z 1911 roku. Placówka miała za zadanie zatrzymać natarcie od strony plaży, a po wyczerpaniu możliwości obrony, umożliwić żołnierzom, odwrót do wartowni nr 5. We wrześniu 1939 roku, załoga placówki, odpierała niemieckie ataki, prowadzone wzdłuż brzegu morza i bocznicy kolejowej, między magazynami.

Placówka "Fort" od strony lądu Westerplatte
Placówka “Fort” od strony lądu

Niedaleko od placówki “Fort”, stoi wieża obserwacyjna i schron artyleryjski. Wieża pochodzi z okresu powojennego. Należała do 25. Baterii Artylerii Stałej. Byłby to świetny punkt obserwacyjny. Piszę byłby, bowiem niby można wejść na górę, ale obiekt ten jest zdewastowany i obecnie służy jako śmietnik i toaleta dla “polskiej cebuli”. Wszedłem, a raczej starałem się wejść, na prawie samą górę, ale duszący odór uryny skutecznie wygonił mnie z powrotem na dół.

wieża obserwacyjna westerplatte
Wieża obserwacyjna. Niegdyś obiekt wojskowy, dzisiaj latryna dla “polskiego turysty”

Westerplatte obecnie – ruiny nowych koszar

Po kilku minutach doszedłem do ruin budynku koszarowego, tzw. nowych koszar. Budynek ten, został wzniesiony w latach 1934-1935, z powodu braku właściwych kwater dla załogi. Była to trzykondygnacyjna budowla, w której oprócz mieszkań, znajdowały się także pomieszczenia biurowe, zbrojownia, skład amunicji. W południowym skrzydle mieścił się lazaret i skład leków, które uległy zniszczeniu już w pierwszych minutach niemieckiego ostrzału.

Budynek, pierwotnie w kształcie litery T, został tak zaprojektowany, aby stropy dwóch górnych kondygnacji, w momencie uderzenia bomby lub innego pocisku w dach, zaabsorbowały energię wybuchu, chroniąc załogę, znajdującą się w schronie. System ten w pełni zdał egzamin.

Ruiny nowych koszar Westerplatte
Ruiny nowych koszar

Dzisiaj, budynek nowych koszar jest w tragicznym stanie. I nie przyczyniły się do tego tylko działania wojenne. Dewastacja powojenna, detonacja niewybuchów w środku koszar, doprowadziła do takiego stanu technicznego, który możemy dzisiaj oglądać. Północne skrzydło zostało całkowicie wyburzone w latach 60. XX wieku, aby z pozyskanego materiału, utworzyć promenadę wiodącą do pomnika ku czci Obrońców Wybrzeża.

Wszedłem do środka koszar, aby oczami wyobraźni, spróbować sobie odtworzyć jak mogły one wyglądać przed wybuchem wojny. To co zastałem we wnętrzach budynku, możecie obejrzeć na poniższych fotografiach.

nowe koszary westerplatte
Zarośnięta cześć koszar od zewnątrz
nowe koszary westerplatte
Wejście do koszar
nowe koszary westerplatte
Wnętrze koszar
nowe koszary westerplatte
Wnętrze koszar
nowe koszary westerplatte
Wnętrze koszar
nowe koszary westerplatte
Wnętrze koszar
nowe koszary westerplatte
Wnętrze koszar
nowe koszary westerplatte
Wnętrze koszar
nowe koszary westerplatte
Samotny kwiat położony zapewne przez jakąś osobę, która zwiedzała ruiny nowych koszar
nowe koszary westerplatte
Tablice upamiętniające wszystkich obrońców Westerplatte z września 1939 roku

Westerplatte obecnie – pomnik Obrońców Wybrzeża

Po wyjściu z koszar, udałem się w kierunku pomnika Obrońców Wybrzeża. Po drodze minąłem pozostałości po warowni nr 3.

warownia nr 3 westerplatte
Pozostałości po warowni nr 3

Pomnik Obrońców Wybrzeża, jest chyba jednym z najbardziej rozpoznawalnym monumentem w Polsce. To tu, co roku, 1 września rano, inaugurowane są obchody rocznic wybuchu II wojny światowej, z udziałem najwyższych polskich władz. Autorami projektu pomnika byli Franciszek Duszeńko i Henryk Kitowski.

Monument został odsłonięty 9 października 1966, w rocznicę bitwy pod Lenino. Składa się z 236 bloków granitowych. Ozdobiony jest płaskorzeźbami i napisami, które nawiązują do bohaterskiej obrony Wybrzeża podczas Kampanii Wrześniowej. Oprócz tego, na pomniku, znajdziemy także nazwy akwenów i miejsc bitew morskich II wojny światowej, w których uczestniczyli polscy marynarze, a także nazwy bitew pod Lenino i Studziankami, z napisem “Chwała wyzwolicielom”.

U stóp kopca, na którym stoi pomnik, znajduje się 7 zniczy, symbolizujących 7-dniową obronę Westerplatte.

Pomnik Obrońców Wybrzeża Westerplatte
Pomnik Obrońców Wybrzeża, odsłonięty 9 października 1966 roku, w 23. rocznicę bitwy pod Lenino

Stojąc u stóp pomnika, którego kształt w założeniu autorów projektu miał symbolizować miecz lub bagnet wbity rękojeścią w ziemię, doskonale widać napis “Nigdy więcej wojny”, który pojawił się tutaj w roku odsłonięcia Pomnika Obrońców Wybrzeża. Dosyć nie dawno, bowiem w 2009 roku, przymierzano się do usunięcia napisu, ze względu na opłakany stan metalowych liter, które w wyniku zaawansowanej korozji nie nadawały się do konserwacji. Ostatecznie napis nadal jest widoczny na Westerplatte. Stare litery zdemontowano i na ich wzór wycięto nowe.

Antywojenny napis: Nigdy więcej wojny Westerplatte
Antywojenny napis: Nigdy więcej wojny

Po zejściu z kopca pomnika, udałem się do wyjścia. Akurat podjechał autobus miejski, którym opuściłem teren dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej i wróciłem do centrum Gdańska.

Na tym kończę swoją opowieść o moim pobycie w Gdańsku. Tak jak pisałem w poście o spacerze po gdańskiej starówce, na pewno jeszcze tutaj wrócę. Czy to będzie w tym roku, czy w następnych latach, czas pokaże. Jeśli nie czytaliście wspomnianego posta, możecie to zrobić, klikając w ten link.

*Źródło cytatu: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/artykuly-archiwalne/art/8595468,na-jego-oczach-zaczal-sie-kataklizm-ostatni-obronca-westerplatte-opowiada-szczegol-po-szczegole-jak-wybuchla-ii-wojna-swiatowa,id,t.html

]]>
https://przygodyprzemka.pl/westerplatte/feed/ 0
Bitwa pod Grunwaldem 2014 https://przygodyprzemka.pl/bitwa-grunwaldem-2014/ https://przygodyprzemka.pl/bitwa-grunwaldem-2014/#respond Thu, 13 Nov 2014 18:13:54 +0000 http://przemekzwiedza.pl/?p=999 Odkąd pamiętam, chciałem zobaczyć inscenizację bitwy pod Grunwaldem, ale jakoś zawsze było mi nie pod drodze. W tym roku dopiąłem swego i znalazłem się na polach grunwaldzkich. Kalina również chciała zobaczyć to widowisko, które jest chyba jedynym w Polsce, tak mocno reklamowanym.

[...]

Czytaj więcej from Bitwa pod Grunwaldem 2014

]]>
Odkąd pamiętam, chciałem zobaczyć inscenizację bitwy pod Grunwaldem, ale jakoś zawsze było mi nie pod drodze. W tym roku dopiąłem swego i znalazłem się na polach grunwaldzkich. Kalina również chciała zobaczyć to widowisko, które jest chyba jedynym w Polsce, tak mocno reklamowanym.

Kolejnym bodźcem, który pchał mnie na pola Grunwaldu, jest fakt, iż na maturze ustnej z języka polskiego miałem temat: “Sceny batalistyczne w filmie, w literaturze i na obrazie”. Opisywałem właśnie bitwę pod Grunwaldem.

Chyba każdy wie, co wydarzyło się 15 lipca 1410 roku. Bitwa pod Grunwaldem (wg literatury niemieckiej pierwsza bitwa pod Tannenbergiem – druga bitwa miała miejsce podczas I wojny światowej w 1914 roku) uznawana jest za jedną z największych bitew średniowiecza z uwagi na liczbę uczestników. Wojska krzyżackie przecięły drogę wojskom polsko-litewskim, które maszerowały na Malbork, w okolicach wsi Grunwald. De facto wojska króla Jagiełły zostały zaskoczone przez Krzyżaków.

Przebiegu bitwy nie będę tutaj przytaczał, bo każdy powinien to znać ze szkoły. Bitwę wygrali Polacy, którzy później i tak nie zdołali zdobyć stolicy państwa krzyżackiego – Malborka. W mojej ocenie król Polski nie wykorzystał szansy zaskoczenia zamku, co pozwoliło Henrykowi von Plauenowi, komturowi Świecia, przygotować do obrony Malbork.

bitwa pod grunwaldem
Król Polski Władysław Jagiełło i Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Ulrich von Jungingen (zdjęcia wikipedia.com)

Dla tych, którzy lubią historię i chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej o bitwie pod Grunwaldem odsyłam do tej strony, gdzie w bardzo przystępny sposób przedstawiony jest rys historyczny bitwy pod Grunwaldem.

W tym roku nie dopisała pogoda, co jednak nas nie zniechęciło. Mimo że bitwa rozpoczynała się o godzinie 15, przyjechaliśmy już rano, żeby uniknąć problemów ze znalezieniem miejsca do parkowania. Zapłaciliśmy za parking (15 zł od samochodu osobowego) i poszliśmy zwiedzać teren inscenizacji.

Pomnik Zwycięstwa Grunwaldzkiego Grunwald 2014
Pomnik Zwycięstwa Grunwaldzkiego

Najpierw udaliśmy do wioski rycerskiej, w której niektórzy inscenizatorzy dopiero się budzili, a inni brali udział w licznych walkach turniejowych, które odbywały się nieopodal.

Udaliśmy się tam. Najpierw odbył się turniej bojowy dla osób niepełnoletnich. Młodzi “rycerze” uzbrojeni w gumowe miecze walczyli ze sobą z wielkim animuszem. Potem odbył się turniej drużynowy o “Złotą Cebulę”. W zasadzie to walki tych dwóch turniejów toczyły się naprzemiennie. Gdy turnieje dobiegły końca poszliśmy zwiedzić Muzeum Bitwy pod Grunwaldem.

Wioska rycerska i turniej grunwald 2014
Wioska rycerska i turniej

Muzeum Bitwy pod Grunwaldem

Wstęp do muzeum był płatny. Osobiście mnie to nie przypadło do gustu, bowiem w takim dniu wstęp mógłby być wolny. Ale cóż. Zapłaciliśmy za wstęp. Mój bilet normalny kosztował 10 zł, zaś Kaliny studencki 8 zł.

Pani z kasy polecała zwiedzanie z przewodnikiem, ale my z tej opcji nie skorzystaliśmy. Jakoś nie lubię chodzić z przewodnikami, choć też nie stosuję tej zasady zawsze (przykład: Zamek w Nidzicy).

Szczerze? Muzeum nie zrobiło na nas większego wrażenia. Placówka jest mała, z jedną dużą gablotą, gdzie zgromadzono eksponaty związane z bitwą.

Wystawa polskiego i krzyżackiego oręża grunwald 2014
Wystawa polskiego i krzyżackiego oręża

Po przeciwnej stronie, za kotarą była wystawa czasowa, gdzie można było zobaczyć najpopularniejsze narzędzia tortur z okresu średniowiecza.

narzędzia tortur Grunwald 2014
Niektóre z narzędzi tortur, które można było zobaczyć na wystawie czasowej
figury woskowe Grunwald 2014
Figury woskowe od lewej: Krzyżak, Król Jagiełło i Dżelal ad-Din (lennik księcia Witolda)

Przeszliśmy dalej ku sali z projektorem multimedialnym. Zanim tam dotarliśmy odwiedziliśmy jeszcze namiot, gdzie mogliśmy podziwiać wszystkim doskonale znany obraz Jana Matejki “Bitwa pod Grunwaldem”. Nie był to oryginał, który można zobaczyć w Muzeum Narodowym w Warszawie. Była to kopia, ale nie taka malowana. Ta kopia została wyhaftowana. Obraz ten wykonywało 35 hafciarzy.

grunwald 2014 matejko
Wyhaftowana reprodukcja obrazu Jana Matejki “Bitwa pod Grunwaldem”

Jeszcze przed wejściem do sali multimedialnej zakupiliśmy w automacie pamiątkową monetę (kosztowała chyba 5 zł). Lubię zbierać takie pierdółki, które przypomną mi za kilka lat o miejscach, w których byłem.

moneta pamiątkowa awers i rewers grundwald 2014
Moneta pamiątkowa awers i rewers

W sali multimedialnej puszczono fragment filmu Aleksandra Forda “Krzyżacy” od momentu, gdy goniec przywiózł wici, aż do końca bitwy. Potem puszczono jeszcze jakiś film dokumentalny o samej bitwie, ale mało uważałem, bo moją uwagę przykuła makieta pola bitwy. To jest coś, na co również choruję, zaraz po książkach, podróżach i fotografii. Zawsze chciałem mieć własną makietę z modelami z okresu II wojny światowej, ale póki co nie mam wolnego miejsca, a i też funduszy, bowiem taka “zabawa” do tanich nie należy.

Makieta była oblegana przez zwiedzających. Wcale się nie dziwię, bowiem miała bardzo dobrze odzwierciedlone szczegóły.

makieta grunwald 2014
Fragment makiety, przedstawiającej bitwę

Gdy już nacieszyłem swoje oczy wyszliśmy z muzeum i udaliśmy się pod pomnik, gdzie dobiegała końca msza święta. Załapaliśmy się na defiladę pocztów sztandarowych Wojska Polskiego i harcerzy.

Bitwa pod Grunwaldem 2014

Z tego miejsca poszliśmy prosto na miejsce inscenizacji, aby wybrać jak najlepsze miejsca, mimo że do rozpoczęcia bitwy zostało jeszcze sporo czasu. I w sumie dobrze zrobiliśmy, bo zaraz zaczęli przychodzić ludzie.

Na placu boju specjaliści od pirotechniki kończyli właśnie pracę, a pierwsi rekonstruktorzy zaczęli się pojawiać. Z nieba niemiłosiernie w dalszym ciągu padał deszcz. Żeby nie było tak miło popsuła się nam jedna z parasolek, w której nie wiem jakim cudem ułamała się rączka i to w takim jeszcze miejscu, gdzie znajdował się przycisk, który ją składał. No nic. Chwilowo rzuciliśmy popsutą parasolkę na ziemię. Po pewnym czasie zorientowałem się, że ludzi przybyło i to bardzo. Matki i ojcowie z dziećmi chcieli, aby ich pociechy były jak najbliżej ogrodzenia, które oddzielało nas od placu, gdzie za kilka chwil miało rozpocząć się starcie. Denerwowało to nas. Bo przecież oni mogli też przyjść odpowiednio wcześnie i zająć dogodne dla siebie miejsce, a nie przychodzą kilka chwil przed rozpoczęciem bitwy i się wciskają, żeby dziecko miało lepsze pole widzenia. Przeszkadzało to nam przede wszystkim w fotografowaniu, ponieważ taka mała osoba wchodziła mi pod pachę i robienie zdjęć było niewygodne.

Zaczęło się. Uczestnicy bitwy zaczęli wchodzić na miejsce rekonstrukcji. Wojska polsko-litewskie mieliśmy po prawej ręce, wojska krzyżackie po lewej. Narrator zaczął kreślić rys historyczny bitwy. Następnie nastąpiło to, co znamy z książek i filmów. Do polskiego króla, przybyli posłańcy Wielkiego Mistrza, którzy przewieźli ze sobą dwa nagie miecze. Niżej zamieszczam dialog między dwoma heroldami a polskim królem:

[Pierwszy herold] Najjaśniejszy Królu, Wielki Mistrz Pruski Ulrich, Tobie i Twemu Bratu, śle przez nas, heroldów swoich, te dwa oto miecze w pomoc do zbliżającej się walki. Abyś opatrzony w nie, żywiej wystąpił z ludem Twym, nie ociągając się do boju. Nie chowajcie się w tych gajach i zaroślach. Prosimy na otwarte pole.

[Drugi herold] Mistrz Ulrich, kazał nam też oznajmić Panie, iż jeśli Waszej Królewskiej Mości, miejsca za szczupło dla rozpostarcia sił swoich, gotów Wielki Mistrz ustąpić nieco pola, byle walkę przyspieszyć. Daje wybór miejsca. Stańcie, gdzie się podoba, byle nie zwlekać z bitwą.

[Jagiełło] Dzięki Bogu, w wojsku naszym na orężu nie zbywa. Nie potrzebujemy go od nieprzyjaciela pożyczać, ale pomoc w dobrej sprawie przyjmuję, w imię Boże i te dwa miecze wasze, chociaż je wrogowie łaknący krwi mojej i narodu mego przesyłają. Do tego Boga Sprawiedliwego, który dumnych upokarza, do Maryi Matki Jego, ucieknę się z prośbą i modlitwą, aby na wrogów mych, którzy niczym ubłagać się nie dają, ani do pokoju nakłonić, gniew swój obrócił. Wyboru miejsca i pola do bitwy nie żądam, ale jak na chrześcijanina przystoi, bogu polecam. Co Bóg naznaczy, przyjmuję. Zuchwalstwo Wasze ukarze. On na tym polu, na którym stoimy, zetrze potęgę Zakonu i upokorzy jego dumę. Pomoże Bóg!

heroldowie krzyżaccy i jagiełło grunwald 2014
Scena przybycia heroldów Wielkiego Mistrza do Króla Jagiełły

Chwilę potem zaczęła się bitwa.

Niestety nie było tak jak oczekiwałem. Myślałem, że widowisko z taką renomą i reklamą będzie bardziej spektakularne. Przede wszystkim brakowało mi konnicy, a było raptem kilku jeźdźców po każdej stronie. Moim zdaniem sam teren inscenizacji bitwy był za mały. Nie wnikam jakim terenem mogą dysponować organizatorzy, ale moim zdaniem powinien być on kilka razy większy, co pozwoliło by na zwiększenie liczby jazdy konnej i artylerii. Inną sprawą, która przykuła moją uwagę było zachowanie piechoty. Oczywiście nikt się nie spodziewał, że będą walczyć na prawdę, ale mogliby to robić z większym zaangażowaniem, a ci którzy akurat nie walczyli, mogliby się przynajmniej inaczej zachowywać, a nie jak co niektórzy pić sobie kawę z tekturowego kubka (!). Niby szczegóły, ale jak dla mnie bardzo ważne. Bitwa zakończyła się oczywiście zwycięstwem polskiego wojska. Wielki Mistrz Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie po raz kolejny poległ na polach Grunwaldu. Pod koniec z powodu deszczu zaczął mi wariować aparat. To w tym momencie postanowiliśmy zaopatrzyć się w pałatki.

Mam mieszane uczucia odnośnie rekonstrukcji bitwy. Z jednej strony cieszę, że udało mi się w końcu tam być, z drugiej strony jednak czuję niedosyt. Według mnie można było to jeszcze bardziej szczegółowo pokazać. Być może w innych latach było inaczej. I nie jest tak, że zupełnie mi się nie podobało. Podobało się, nawet bardzo, ale niedosyt pozostał. Na pewno nie można nic zarzucić organizatorom i rekonstruktorom, jeśli chodzi o stroje z epoki. Te wyglądały jak prawdziwe (w sensie przeniesione z epoki średniowiecza).

Być może za kilka lat znowu wybiorę się w to miejsce by się przekonać, czy coś się zmieniło.

Celowo nie opisywałem przebiegu rekonstrukcji. Zapraszam na fotorelację z bitwy pod Grunwaldem, a wcześniej na fragment bitwy, który nagrałem (przepraszam za jakość, ale musiałem redukować drgania).

Fotorelacja

]]>
https://przygodyprzemka.pl/bitwa-grunwaldem-2014/feed/ 0